Tenisowe mecze to dla nich świetna zabawa

ping pong
- Mimo rywalizacji o punkty nadal jest miejsce na dobrą zabawę, a do tego w pewnym wieku dba się też o to, by zgubić trochę kilogramów - twierdzi Roman Grudzień, zawodnik zespołu JaRo Zatorze. Drużyny rywalizujące w Amatorskiej Lidze Tenisa Stołowego zakończyły właśnie pierwszy etap rozgrywek.

Amatorska Liga Tenisa Stołowego od wielu lat prowadzona jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. W obecnym sezonie do rywalizacji zgłosiło się 13 zespołów. Po pierwszym etapie, który właśnie dobiegł końca, zespoły zostaną podzielone na grupę finałową i walczącą o miejsca 7-13. W rozgrywkach uczestniczą zarówno byli zawodnicy jak i amatorzy, dla których tenis jest doskonałą formą aktywnego spędzania wolnego czasu.

- Bardzo nam się podoba, że do tenisa garnie się coraz więcej młodych zawodników, bo my starsi jeszcze trochę pogramy i koniec - uważa Sylwester Gliniecki z zespołu EKS Nestora. - Dla nas cotygodniowe ligowe spotkania to jest już zabawa. Została nas garstka, wszyscy skończyli po 75 lat, to co nam więcej pozostało, jak tylko grać i bawić się do momentu kiedy starczy sił.

O popularności tenisa świadczyć może choćby ilość zgłoszonych zespołów do rozgrywek. W sezonie 2014-2015 o miano najlepszej amatorskiej drużyny rywalizuje 13 drużyn. W tym gronie są także zespoły z okolic Elbląga: Pasłęka, Starego Pola czy Kmiecina. Jednak większość graczy to zawodnicy od lat związani z elbląskim tenisem. Coraz częściej do rywalizacji włączają się także młodzi tenisiści.  

- Trzeba przyznać, że różnica między tą pierwszą szóstka, a pozostałymi ekipami jest widoczna, ale to raczej normalne - twierdzi Roman Grudzień, zawodnik zespołu JaRo Zatorze. - Jedni mają większe umiejętności gry, inni mniejsze. Wszystko zależy od tego gdzie je zdobyli. Jedni całe życie grali tylko amatorsko, a inni zawodowo uprawiali ten sport. Wielu jest też takich zawodników, którzy po kilkunastu latach przerwy, ponownie wrócili do gry w tenisa stołowego. Trzeba przyznać, że w naszym mieście tenis jest dyscypliną bardzo popularną.

Zwycięzcą pierwszej rundy, rzutem na taśmę, zostali tenisiści zespołu Old Masters, którzy w ostatniej koleje pokonali prowadzący w tabeli 16 Batalion Dowodzenia 3:1. Pierwsze gry singlowe nie przyniosły rozstrzygnięcia. Najpierw Marcin Podkański pokonał 3:0 Bartosza Kępskiego, a następnie Lech Brzeski uległ 0:3 Wojciechowi Dzierżkoy i po dwóch pojedynkach mieliśmy remis 1:1. W grze deblowej lepiej poradziła sobie para Podkański/Brzeski pokonując debel Kępski/Dzierżko 3:2. Dwie ostatnie gry singlowe zespół Old Masters rozstrzygnął już na swoją korzyść, dzięki czemu cały mecz wygrał 3:1. Po pierwszym etapie na prowadzeniu w tabeli znajduje się ekipa Old Masters, która ma jeden punkt więcej od 16 Batalionu Dowodzenia. Trzecią lokatę zajmuje drużyna JaRo Zatorze, która choć ma na swoim koncie najmniej porażek, to zgromadziła do tej pory 30 punktów.    

- Jak widać w tabeli ukształtowała się grupa sześciu najlepszych zespołów, bo taki cel był tego pierwszego etapu, by wyłonić drużyny, które będą walczyły o tytuł mistrzowski - dodaje Roman Grudzień. -  W tym roku, jeśli chodzi o zespoły z miejsc 1-6, rywalizacja jest na zdecydowanie wyższym poziomie, niż w poprzednim sezonie. Doszło kilka dobrych zespołów, a co za tym idzie poziom ligi się podniósł.

Równie ciekawie wygląda sytuacja w dolnej części tabeli. Drugą połówkę otwiera zespół Tsunami, który mimo zwycięstwa w ostatniej kolejce, nie zdołał wydostać się „nad kreskę”. W swoim ostatnim meczu pokonali niżej notowaną ekipę Lazurki 3:2. O punkt mniej ma zespół EKS Nestora, a dwa oczka do Tsunami tracą Pasłęczanie. Tabelę zamyka zespół Rekruci, który w dwunastu rozegranych meczach zgromadził na swoim koncie zaledwie trzy punkty. Ostatnia drużyna tabeli, podobnie zresztą jak przedostatnia ekipa Mlexer Kids, tylko raz zwyciężały i aż 11 razy musiały uznać wyższość rywali.
Drugi etapu rozgrywek rozpocznie się 24 lutego. Tradycyjnie miejscem spotkań tenisistów jest sala mieszcząca się w hali krytego lodowiska Helena. Mecze rozgrywane są w każdy wtorek od 17:00.

- Do tego by znaleźć się w górnej szóstce, tak naprawdę zabrakło nam niewiele - uważa zawodnik EKS Nestora Sylwester Gliniecki. - Niestety przydarzyły nam się kontuzje, problemy kadrowe i stąd to, a nie inne miejsce. Czołówka ligi naprawdę jest silna, w najlepszych zespołach grają byli zawodnicy, znane nazwiska w środowisku tenisowym.

Wyniki 13 kolejki:
Lapsus - ESM Sielanka 3:0 (9:0)
Lapsus: Tomasz Tekliński 1,5 pkt., Bogdan Wojtas 1,5 pkt.

ESK Nestora - Pasłęczanie 2:3 (10:11)
EKS Nestora: Józef Pyka 1,5 pkt, Sylwester Gliniecki 0,5 pkt.
Pasłęczanie: Mirosław Stefanowicz 1,5 pkt., Marian Połukard 1 pkt.

Old Masters - 16 Batalion Dowodzenia 3:1 (9:6)
Old Masters: Marcin Podkański 2,5 pkt., Lech Brzeski 0,5 pkt.
16 Batalion: Wojciech Dzierżko 1 pkt.

Lazurki - Tsunami 2:3 (8:10)
Lazurki: Mirosław Mikołajski 1,5 pkt., Henryk Wojciechowski 0,5 pkt.
Tsunami: Jan Piotrowski 2 pkt., Wiktor Lewandowski 1 pkt.

JaRo Zatorze - Kamikaze 3:2 (9:9)
JaRo Zatorze: Roman Grudzień 2 pkt., Waldemar Gołąb 1 pkt.
Kamikaze: Bartosz Rybczyński 1,5 pkt., Robert Ziaja 0,5 pkt.

Weterani Kmiecin - Rekruci 3:0 (9:1)
Weterani: Zygmunt Sznaza 1,5 pkt., Mirosław Widowski 1,5 pkt.

Więcej informacji o rozgrywkach, tabele, terminarze, statystyki oraz galerie zdjęć, można znaleźć na stronie internetowej www.mosir.elblag.eu, w zakładce imprezy sportowe.

 

Tekst i fot. MOSiR