77. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego. Elblążanie pamiętają

pod pomnikiem

pod pomnikiem - pod pomnikiem


Dziś w południe elblążanie uczcili kolejną rocznicę utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego i jego twórców.

77. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego - zobacz galerię

W obchodach, które zorganizowane zostały przez Witolda Wróblewskiego Prezydenta Elbląga oraz Marka Pruszaka Przewodniczącego Rady Miejskiej udział wzięli m.in. Jerzy Wilk poseł na sejm RP, Maciej Bukowski Honorowy Konsul Republiki Mołdawii w Polsce, Grażyna Kluge dyrektor Biura Regionalnego Urzędu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Jarosław Babalski, pełnomocnik wojewody ds. administracji zespolonej i niezespolonej w województwie, radni Rady Miejskiej w Elblągu, elbląscy kombatanci, wśród nich ksiądz infułat Mieczysław Józefczyk prezes koła w Elblągu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, przedstawiciele służb mundurowych, przedstawiciele organizacji, stowarzyszeń oraz ugrupowań politycznych, poczty sztandarowe i młodzież szkolna. Asystę wojskową zapewniła Orkiestra Wojskowa oraz żołnierze 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Uroczystość rozpoczęła się od odegrania hymnu państwowego. Chwilę później do zebranych zwrócił się ks. infułat Mieczysław Józefczyk, Prezesa koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Elblągu - wspominał o kluczowej decyzji światłych osób sprzed 77 lat, które uznały, że trzeba kontynuować polską państwowość także w podziemiu.

Witolda Wróblewski Prezydent Elbląga mówił do zebranych:
Kiedy hitlerowskie Niemcy i sowiecka Rosja podzieliły już Polskę, szybko stało się jasne, że oba totalitaryzmy nie pozwolą na żadne przejawy funkcjonowania Państwa Polskiego. W hitlerowskim projekcie Polska stanowiła pole eksploatacji, Polacy zaś niższą grupę ludzi, którą należało eliminować, chociażby przy pomocy nadludzkiej pracy. Sowiecki model zakładał zgładzenie wrogów klasowych, a z reszty zastraszonego społeczeństwa wytworzenie człowieka sowieckiego.

Okupanci szczególnie skrupulatnie zmierzali do likwidacji inteligencji, a więc elity polskiego społeczeństwa, która w istocie rzeczy odpowiada za tworzenie się struktur państwowych. Niezwykle przykrym dla wszystkich Polaków, pierwszym dowodem likwidacji Państwa, były polskie symbole usuwane z przestrzeni publicznej.

To jest właśnie kontekst, w którym społeczeństwo polskie w odruchu obronnym tworzyło państwo podziemne, które dziś wspominamy. Takie zorganizowanie się społeczeństwa było odpowiedzią adekwatną do działań władz okupacyjnych. Tak rozbudowane państwo podziemne nie powstało w żadnym z okupowanych krajów. Oddziały zbrojne, wywiad, sądy, zaopatrzenie, edukacja, to przykłady owego drugiego życia, które formowało i hartowało wielu Polaków nie godzących się z działaniami okupantów.

Udział w strukturach Państwa Podziemnego niósł ogromne ryzyko, łącznie z tym najwyższym - utratą życia w momencie dekonspiracji. To była cena, którą przyszło płacić za obronę polskości. Jednak dla Polaków, którzy z takim trudem tworzyli II Rzeczpospolitą i mieli doświadczenie formowania państwa, jego ciągłość wydawała się czymś oczywistym. To jeden z największych wysiłków mobilizacyjnych polskiego społeczeństwa w XX wieku.


Jesteśmy dziś winni pamięć twórcom Polskiego Państwa Podziemnego i naszą wdzięczność za to, że dzięki ich odwadze w trakcie II wojny światowej mogliśmy mówić o Polsce walczącej i niezłomnej. W imieniu elblążan składam dziś hołd twórcom i uczestnikom Polskiego Państwa Podziemnego. Cześć ich pamięci!

Marek Pruszak przewodniczący Rady Miejskiej przywoływał natomiast bojownika o niepodległość Polski, generała brygady Wojska Polskiego, organizatora i dowódcę Kedywu Armii Krajowej, zastępce Komendanta Głównego AK - Augusta Emila Fieldorfa ps. "Nil"

Po przemówieniach odczytany został Apel Pamięci, dla uczczenia twórców Polskiego Państwa Podziemnego oddano też salwę honorową. Uroczystość zakończyła ceremonia składania kwiatów i odegrany na trąbce utwór „Śpij kolego”.