Grudzień '70 - Elbląg pamięta

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody


W miniony piątek odbyły się w Elblągu uroczystości upamiętniające 45. rocznicę tragicznych wydarzeń z grudnia 1970 roku. Organizatorami obchodów byli Witold Wróblewski Prezydent Elbląga, Jan Fiodorowicz Przewodniczący Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność” oraz Marek Pruszak Przewodniczący Rady Miejskiej.

Na kartach książek
Przed właściwą częścią uroczystości, w Ratuszu Staromiejskim odbyła się promocja dwóch książek: "Pogrzebani nocą" autorstwa historyków IPN - Piotra Brzezińskiego, Roberta Chrzanowskiego i Tomasza Słomczyńskiego oraz "Janek Wiśniewski. Chłopak z Elbląga" napisana przez Zbigniewa Branacha. Miasto Elbląg jest partnerem wydania obu książek. Książki opisują losy pojedynczych ofiar, co istotne ukazują również biogramy i świadectwa związane z trzema elblążanami, którzy zginęli w grudniu '70 roku. Spotkanie poprowadził Piotr Szubarczyk, który mówił o kontekście wybuchu robotniczego protestu - Średnia wieku w 1970 roku w Polsce wynosiła 27 lat. To byli ludzie młodzi, którzy nie pamiętali już wojny, ludzie wyżu demograficznego, odczuwający coraz bardziej nieodstaki PRL-u, na przykład drastyczny brak mieszkań - mowił Piotr Szubarczyk.

Pod pomnikiem
Krótko po promocji książek, w Katedrze pw. Św. Mikołaja rozpoczęła się Msza Św. w intencji ofiar Grudnia '70, której przewodniczył ks. bp. Jacek Jezierski Biskup Diecezji Elbląskiej. Po Mszy uczestnicy przeszli pod Pomnik Ofiar Grudnia 1970 roku. Tam miały miejsce oficjalne uroczystości - wystąpienia okolicznościowe, apel pamięci, salwa honorowa oraz składanie kwiatów i wieńców.

Do uczestników uroczystości zwrócił się również Witold Wróblewski prezydent Elbląga Prezentujemy poniżej treść wystąpienia prezydenta:

W kolejną rocznicę tragicznych wydarzeń, gromadzimy się pod elbląskim pomnikiem Ofiar Grudnia, by uczcić pamięć tych, którzy wówczas zginęli. Drastyczne podwyżki cen podstawowych produktów, które 45. lat temu, tuż przed świętami, próbowano wprowadzić w życie, stały się punktem zapalnym robotniczych protestów w grudniu 1970 roku.

Robotnicy, największa wówczas grupa społeczna, określana też klasą przodującą, była nią tylko w deklaracjach. W rzeczywistości żyła skromnie. Mimo to, właśnie na nich miał być przerzucony główny ciężar podwyżek. Czując to rozgoryczenie robotnicy wybrzeża, w tym Elbląga, zdecydowali się na protest. Jego przejawem było oczywiście wyjście z zakładów na ulice, a więc otwarta forma zamanifestowania niezadowolenia. Jednak władze komunistyczne nie podjęły rozmów z tworzącymi się komitetami strajkowymi, wysyłając do tłumienia protestów wojsko i milicję. W Gdyni ginęli Ci, którzy rano zmierzali do pracy, w Elblągu od kuli wystrzelonej z milicyjnego wozu zginął Marian Sawicz.

Brak dialogu spowodował, że ulice spłynęły krwią, mówiono wtedy „władza strzela do robotników”. Szacunki wskazują, że łącznie zginęło 45 osób. A mimo to tragedia otrzymała w oficjalnej propagandzie nieadekwatną nazwę „wydarzeń grudniowych”, poprzez którą próbowano przysłonić rozmiar masakry. Samym ofiarom urządzano potajemne pochówki.

Dlatego cieszę się, że w naszym mieście sukcesywnie utwierdzamy prawdę o grudniowej tragedii. Elblążanie, którzy wówczas zginęli mają swoje upamiętnienia w postaci skwerów i ulic na terenie naszego miasta, a ich groby na Cmentarzu Agrykola oznaczone są symbolem – „grudzień ’70”. Przypominają współczesnym mieszkańcom naszego miasta o najwyższej cenie jaką przyszło tym osobom wówczas zapłacić. Warto odwiedzać ich groby.

Mówiąc o upamiętnianiu dziękuję dziś w sposób szczególny Piotrowi Brzezińskiemu, Robertowi Chrzanowskiemu, Tomaszowi Słomczyńskiemu, autorom książki "Pogrzebani nocą" oraz Panu Zbigniewowi Branachowi twórcy książki "Janek Wiśniewski. Chłopak z Elbląga". Dziękuję za ich pracę, dzięki której dowiadujemy się przede wszystkim o losie pojedynczych ofiar, nie zaś tylko
o chronologicznym przebiegu grudniowej tragedii. Druga z tych książek ukazuje Zbyszka Godlewskiego, chłopaka z Elbląga który zginął w Gdyni, a jego śmierć zainspirowała do napisania „Ballady o Janku Wiśniewskim”.

W imieniu mieszkańców miasta dziękuję pracownikom i historykom gdańskiego IPN, którzy swoje badawcze zainteresowania kierują do Elbląga. Dzięki temu zainteresowaniu możemy dowiedzieć się więcej o naszej społeczności, utrwalać historyczną pamięć i budować naszą tożsamość.

Szanowni Państwo! Łącze się z rodzinami, które straciły swoich bliskich, przede wszystkim zaś składam hołd wszystkim ofiarom Grudnia 1970 roku. Cześć Ich Pamięci!

 

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody



grudzień'70 - obchody
grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody


grudzień'70 - obchody
grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody


grudzień'70 - obchody
grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody


grudzień'70 - obchody
grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody

grudzień'70 - obchody - grudzień'70 - obchody