Zabezpieczyć Bażantarnię i miejskie ciepło

konferencja

konferencja - konferencja

W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej prezydent Witold Wróblewski i wiceprezydent Janusz Nowak wskazywali również na działania, jakie miasto podejmuje w zakresie odbudowania po powodzi czerwonego szlaku w Bażantarni oraz wynegocjowania jak najkorzystniejszych cen za miejskie ciepło. Panowie wskazywali również co w obu tych sprawach należy do kompetencji samorządu, co zaś do innych jednostek.


Czerwony szlak w Lesie Komunalnym BAŻANTARNIA

Należy podkreślić, iż regulacja rzek oraz inwestowanie na terenach pod wodami płynącymi (w tym na skarpach tworzących linię brzegową) należy do wyłącznej kompetencji Skarbu Państwa reprezentowanego przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

Kompetencją miasta Elbląg jest dbanie o należyty stan drogi stanowiącej jego własność (szlaku czerwonego). Naprawa jednakże samej ścieżki nie przyniesie spodziewanego rezultatu bez umocnienia skarp (choćby tymczasowego) – ścieżka nie będzie miała oparcia.

Powódź - szacowanie strat - składanie wniosków
•    Nawalne opady atmosferyczne oraz fala powodziowa na rzece Srebrny Potok i Kumiela miała miejsce 18 września 2017 roku.
•    W celu oszacowania szkód powstałych w wyniku zdarzeń noszących znamiona klęski żywiołowej niezwłocznie została powołana komisja pod przewodnictwem Sekretarza Miasta pana  Artura Zielińskiego
•    Dla terenu Bażantarni w październiku 2017 został wykonany Operat szacowania strat zawierający między innymi opis stanu istniejącego po przejściu wezbrania, opis proponowanych rozwiązań technicznych, przedmiar i kosztorys.
•    Dla obiektu „droga(czerwony szlak) w lesie komunalnym Bażantarnia nad Srebrnym Potokiem wraz z odbudową umocnień skarp” wartość końcowa kosztorysu to 7 006 703,92 PLN brutto
•    Dla obiektu „kładki na rzece Srebrny Potok”  (mostek Elewów) wartość końcowa kosztorysu to 768 685,24 PLN (kładki pieszo-rowerowe o konstrukcji drewnianej na podporach żelbetowych)
•    23 października 2017r. do wojewody warmińsko-mazurskiego został złożony wniosek o dotację celową z rezerw celowych budżetu Państwa przeznaczonych na przeciwdziałanie skutkom klęsk żywiołowych lub ich usuwanie
•    Gmina Miasto Elbląg zwróciła się o przyznanie dotacji w kwocie 11 087 228,79 PLN – oprócz zniszczeń w Lesie komunalnym Bażantarnia wskazano również szkody w drogach, placówkach oświatowych, obiektach sieci wodociągowej i deszczowej, osuwiska i szkody w budynkach komunalnych.
•    W lutym 2018 wojewoda warmińsko-mazurski poinformował o zakończeniu procesu weryfikacji złożonych wniosków o dotację. Dla Gminy Miasto Elbląg został przyznana dotacja w wysokości 1 635 000 PLN obejmująca tylko remont szkół i przedszkoli, remont składowiska odpadów oraz kładkę pieszą na ulicy Kwiatowej.
•    Została więc przyznana dotacja w wysokości jedynie 15% wnioskowanej kwoty, w tym całkowicie pominięto kwestię zniszczeń w lesie komunalnym Bażantarnia

Poszukiwanie rozwiązania
Po uzyskaniu oficjalnych informacji i nie przyznaniu przez wojewodę środków na Las Bażantarnia Prezydent zorganizował spotkania w tym temacie z przedstawicielami komórek organizacyjnych UM, przedstawicielami Wód Polskich, przedstawicielami Wojewody i przedstawicielami Nadleśnictwa Elbląg. Pierwsze takie spotkanie odbyło się 25 kwietnia br. i następne 17 maja br. Prezydent zwrócił się do Przedstawicieli Wód Polskich o spisanie porozumienia określającego kompetencje poszczególnych właścicieli terenu i nakreśli swoistą „mapę drogową” przywrócenia ciągłości szlaku czerwonego i zapewnienia na nim bezpieczeństwa. Projekt takiego porozumienia został przesłany do kierownictwa Wód Polskich 25 maja br. Prezydent poinformował także o możliwości wyasygnowania z budżetu miasta kwoty 350 tysięcy (z opłat środowiskowych) na naprawę szlaku. Kwota ta zostanie zgłoszona do przesunięcia na ten cel na najbliższej czerwcowej sesji RM. Pojawiła się również możliwość dofinansowania  z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020,Działanie 5.3 Ochrona różnorodności biologicznej. Typ projektu: zmniejszenie presji na gatunki i siedliska m.in. poprzez ograniczanie dostępu do ostoi wybranych gatunków, właściwe ukierunkowanie ruchu turystycznego ochrona ex-situ lub wprowadzenie gatunków zagrożonych wyginięciem do siedlisk zastępczych. Konkurs ogłoszony będzie w grudniu 2018, składanie projektu: styczeń 2019. Miasto stara się również o pozyskanie dofinansowania z Programu Infrastruktura i Środowisko.

Jednocześnie należy zaznaczyć, iż stale odbywają się spotkania robocze pomiędzy komórkami organizacyjnymi UM (DI,DGNiG,DSIR,RGK) z przedstawicielami Wód Polskich i Nadleśnictwa Elbląg. Zostały również przeprowadzone wizje w terenie które wskazały 5 niezbędnych do naprawy uszkodzeń szlaku, która zagwarantowała by minimum bezpieczeństwa i umożliwiałaby jego otwarcie dla mieszkańców.

Przedstawiciele Wód Polskich wykonali nieodpłatnie dwa kosztorysy inwestorskie. Pierwszy na kwotę 340 tyś obejmujący umieszczenie warstwy koszy gabionowych na dnie skarp ( w 5 wskazanych miejscach) i naprawę ścieżki oraz drugi na kwotę 167 tyś obejmujący naprawę korpusu drogi i narzut kamienny luzem na dnie skarpy. Spowodowane jest to faktem iż miasto nie może inwestować na nie swoich terenach a teren pod wodami płynącym i skarpy należy do skarbu Państwa. Obecnie trwa sprawdzanie poprzez Departament Geodezji i Nieruchomości struktury własności gruntów  w przedmiotowych miejscach.

Ze względu na skomplikowany układ własności oraz skuteczność prowadzonych robót Miasto nie może rozpocząć prac naprawczych bez wcześniejszego ich rozpoczęcia przez Wody Polskie.

Jakie miejskie ciepło?

Kwestia bezpieczeństwa energetycznego, w szczególności zaopatrzenia mieszkańców w energię cieplną, nie były dla  poprzedników tematem wiodącym. Być może dlatego, że obowiązująca umowa z Energą-Kogeneracją (EKO) podpisana była na czas nieoznaczony i w swych zapisach gwarantowała Miastu utrzymywanie przez EKO urządzeń służących do wytwarzania ciepła w stanie odpowiadającym wymaganiom przepisów. Swoją drogą zadziwiające jest tolerowanie jednostronnie narzucanych drastycznych podwyżek cen w kolejnych latach. Dla przykładu - wzrost cen zakupu energii cieplnej w EKO w latach 2010 – 2016 wyniósł łącznie 56,6%, podczas gdy w tym samym okresie cena produkcji ciepła w kotłowni należącej do EPEC obniżyła się o 2,2%. W świetle tych danych budzi zdziwienie pytanie EKO o zasadność uruchomienia tej kotłowni. Pomimo tak drastycznych podwyżek ceny ciepła w EKO, dzięki produkcji ciepła w kotłowni przy ul. Dojazdowej oraz działaniom oszczędnościowym w EPEC końcowa cena ciepła dla mieszkańców (zakup i przesył) w omawianym okresie wzrosła o 17,95%, co i tak daje jedną z wyższych cen ciepła w kraju.

Kontynuując zagadnienie zabezpieczenia dostaw ciepła, mimo, że to nie Prezydent jest stroną zawartej z EKO umowy, od początku obecnej kadencji zobowiązaliśmy władze EPEC do twardego negocjowania cen zakupu ciepła w EKO i obniżania kosztów produkcji w naszej kotłowni oraz kosztów przesyłu. Stanowisko miasta jest jednoznaczne: nie można wprost przenosić kosztów wytwarzania ciepła na mieszkańców. Skutkowało to obniżeniem kosztów produkcji ciepła w kotłowni przy ul. Dojazdowej odpowiednio w roku 2016 o 3,16%, a w 2017 o 5,58% i obniżeniem kosztów przesyłu odpowiednio w roku 2016 o 0,30%, a w 2017 o 0,92%. Ceny zakupu energii cieplnej w EKO kształtowały się w tym okresie następująco: w roku 2016 wzrost o 3,7% (najniższy od 2010 roku) i w roku 2017 obniżka o 2,3%.

Mając podpisaną umowę z EKO na dostawę ciepła na czas nieoznaczony, poprzez systematyczne obniżanie kosztów produkcji i przesyłu oczekiwaliśmy na stopniowe dochodzenie do cen ciepła społecznie akceptowalnych. Mieliśmy przekonanie, że zarówno odpisy amortyzacyjne, jak i zysk EKO przeznaczone będą na działania, do których podejmowania EKO zobowiązane jest na podstawie obecnie obowiązującej umowy, tj. m.in. do utrzymywania urządzeń służących do wytwarzania ciepła w stanie odpowiadającym wymaganiom przepisów, a więc również na modernizację kotłów i dostosowanie instalacji do zmieniających się wymogów środowiskowych.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom EKO poleciliśmy władzom EPEC przystąpienie do negocjacji. Propozycje, a właściwie żądania, wysunięte przez władze EKO już na pierwszym spotkaniu stawiały nas „pod ścianą”. Wskazywano nam: „albo podpiszecie umowę na okres 16 lat bez możliwości jej wypowiedzenia na naszych warunkach (o których w dalszej części), albo w drugiej połowie br. wypowiemy wam obowiązującą obie strony umowę” i nie gwarantujemy ciągłych dostaw ciepła po czerwcu 2020 roku. Nie zdradzając tajemnicy negocjacji trzeba powiedzieć, że stawianymi nam warunkami było: zakaz budowy nowego i rozbudowy istniejącego źródła ciepła, obowiązek odbierania przez cały czas obowiązywania umowy takiej samej, jak obecnie, ilości ciepła. Tak więc w przypadku zmniejszenia zapotrzebowania na ciepło wynikające np. z termomodernizacji bądź odłączania się całych spółdzielni mieszkaniowych (nie mamy na to wpływu, mogą budować własne źródła) EPEC musiałby płacić za niewykorzystaną moc, a dodatkowymi kosztami obciążyć pozostałych odbiorców przyłączonych do sieci. Już tylko te zapisy dyskredytowały tę umowę w całości.

Wobec takiego ultimatum prezydent Elbląga polecił zarządowi EPEC przyspieszenie prac dotyczących „docelowego modelu zaopatrzenia miasta w ciepło”. Dotychczasowe efekty prac były niezadowalające, stąd między innymi zmiany w zarządzie spółki. Musimy iść w kierunku obniżania cen ciepła także poprzez wypracowania i wdrażanie nowoczesnych rozwiązań. Do końca sierpnia br. taki dokument zostanie opracowany i zostaną podjęte decyzje. Na dzisiaj nie wykluczamy żadnego wariantu, ale w każdym miasto widzi miejsce dla EKO na warunkach korzystnych dla obu stron. Ostatnia decyzja o niepodpisywaniu umowy z EKO dotyczyła wyłącznie zaproponowanych na dzisiaj zapisów. Negocjacje trwają i wierzymy, że zakończą się kompromisem.