„Kreatywność nas zabije”

baner

Centrum Sztuki Galeria EL zaprasza 9 marca br. na godz. 18.00 na wernisaż wystawy Darii Mielcarzewicz pn. „Kreatywność nas zabije”.

Wystawa będzie czynna: 8.03-6.05.2018,   kurator: Karina Dzieweczyńska

DARIA MIELCARZEWICZ
Ukończyła wiedzę o teatrze na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu (dyplom w 2009 roku), fotografię na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu (dyplom w 2015 roku) oraz grafikę komputerową w Wyższej Szkole Informatyki Stosowanej i Zarządzania w Warszawie (dyplom w 2011 roku). Od 2012 roku współtwórczyni Sklepu z cytatami i autorka wszystkich proponowanych w nim projektów (www.sklepzcytatami.pl).

Ma na swoim koncie szereg różnych projektów fotograficznych i graficznych, takich, jak: projekty pocztówek, toreb, plakatów, opracowanych m.in. dla Teatru Polskiego w Warszawie i w Poznaniu, Muzeum Łazienek Królewskich w Warszawie, czy Muzeum Archeologicznego Genius Loci w Poznaniu. Ponadto jest autorką projektów okładek książek dla wydawnictw: „Świat Książki”, „Znak”, czy wydawnictwa Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Realizuje także działania społeczne: w 2014 roku we współpracy z poznańską fundacją SPOT w ramach projektu „Nowa Wspólna Wilda” opracowała koncepcyjnie i malarsko projekt literackiej ścieżki biegowej w parku Jana Pawła II w Poznaniu, umieszczając na odcinku jednego kilometra znane tytuły z historii literatury; w 2015 roku w ramach konkursu Centrum Warte Poznania zrealizowała w przestrzeni miejskiej pod wspólnym tytułem: „Królowa Wilda i Duchy Poznania”, wielkoformatowy kolaż na ścianie jednej z kamienic w Ogrodzie Wilda i mniejsze kolaże na sześciu innych kamienicach dzielnicy, wykorzystując w nich archiwalne zdjęcia Poznania i jego mieszkańców.

W 2009 roku laureatka stypendium artystycznego Miasta Poznania.

Więcej informacji dostępnych na stronie: dariamielcarzewicz.com


SENS I GRANICE KREATYWNOŚCI
Cykl prac „Kreatywność nas zabije”, zaprezentowanych na wystawie w Galerii EL, w pierwotnej wersji zrealizowany był w formie książki artystycznej niewielkiego formatu 21 na 30 cm, której strony zawierały różnorodne kolorowe collage, złożone z powycinanych z codziennej prasy, czy magazynów „kawałków” i stanowiących „z ducha” surrealistyczne zestawienia najczęściej sylwetek postaci, czy ich fragmentów, z różnymi przedmiotami, takimi, jak np.: auto, blok, stół, salaterka na owoce, czy jeszcze inne. Z czasem, pojedyncze collage tego cyklu zaczęły funkcjonować osobno, w większym formacie 70 na 100 cm, ale także pojawiły się zupełnie nowe kompozycje, nie mające już pierwowzoru w książce, jednak poruszające ten sam temat – odnoszące się do kreatywności, a ściślej – nagminnego funkcjonowania tego pojęcia w życiu codziennym, zawodowym i zdewaluowania go.

Jak dzieli się z nami swoimi refleksjami autorka: „Słowo kreatywność stało się wytrychem. Wszędzie pożądani są kreatywni. Bez tej cechy jesteś beznadziejnym pracownikiem czy partnerem. To określenie stało się paraliżujące, zwłaszcza dla twórców. W czasach, gdy wszyscy musimy być kreatywni, bo jeśli nie będziemy, to na nasze miejsce znajdą się ci kreatywniejsi, aż chce się zawołać: A weźcie przestańcie! Dajcie spokój! Nie bądźmy tacy obiecujący! Róbmy swoje!

Aż chce się schować w koc i pomiędzy jedną drzemką a drugą napisać manifest antykreatywny. Napisać albo zobrazować, na przykład kolażami...”

Idąc w ślad za tokiem myślenia autorki, pojawia się pytanie o sens i granice kreatywności.

Karina Dzieweczyńska

obrazy

obrazy - obrazy