Oficjalne otwarcie drogi 503

Od ponad dwóch miesięcy elblążanie bez przeszkód korzystają z wyremontowanej drogi 503 od ul. Pocztowej do ul. Mazurskiej. Dzisiaj nastąpiło jej uroczyste otwarcie wraz z chodnikiem, który początkowo nie był przewidziany do remontu.

Przez ponad dwa lata zmotoryzowani elblążanie stali w niekończących się korkach. Nie do końca przebudowa dwóch głównych ulic w centrum miasta sparaliżowała ruch. W godzinach szczytu Elbląg praktycznie stał. Wystarczył jednak pilny nadzór nad tymi inwestycjami i terminowe płacenie wykonawcy, by miasto ruszyło z miejsca.

Prezydent Jerzy Wilk zaraz po zaprzysiężeniu w lipcu ubiegłego roku spotkał się z przedstawicielami spółki Eurovia, wykonawcą drogi nr 503 i 504. Cel spotkania dotyczył przyspieszenia prace, ponieważ miasto było komunikacyjnie sparaliżowane.

W trakcie spotkania przedstawiciele firmy zadeklarowali, że do końca 2013 roku ul. 12 Lutego będzie całkowicie przejezdna. Warunkiem było terminowe opłacanie faktur za prace, a z tym wcześniej było różnie.

- Obie strony dotrzymały słowa i przed świętami ul. 12 Lutego była przejezdna – podkreśla prezydent Jerzy Wilk. - Spółka w terminie zakończyła także przebudowę drogi 503, choć za rządów Platformy Obywatelskiej termin zakończenia prac odkładano kilkakrotnie.

‑ Z nami także spółka próbowała negocjować przesunięcie terminu zakończenia prac o kolejne dwa miesiące, do końca października, ale nie zgodziliśmy się na to – dodaje wiceprezydent Janusz Hajdukowski. – Elblążanie zbyt dużo wycierpieli się przez te remonty, by fundować im dodatkowe miesiące utrudnień.

Duży udział w terminowym zakończeniu prac drogowych miał ścisły nadzór nad przebudową dróg zlecony przez wiceprezydenta Janusz Hajdukowski. Niestety poprzedni włodarze miasta nie nadzorowali tak prac drogowych. Dlatego przebudowa drogi 503 kończy się prawie z rocznym opóźnieniem i jest o kilkadziesiąt milionów złotych droższa niż początkowo planowano.

Początkowo remont drogi 503 miał kosztować około 77,5 mln zł, w tym dofinansowanie unijne wynosiło ponad 50 mln złotych. Koszty inwestycji, wyceniane jeszcze przez ekipę Henryka Słoniny i Witolda Wróblewskiego,  były jednak źle oszacowane. Po przetargu okazało się, że najniższa oferta złożona przez spółkę Eurovia opiewała na 96,5 mln złotych. Ale i ta kwota ostatecznie została przekroczona z powodu dodatkowych, nieplanowanych prac. Dzisiaj koszt remontu tej drogi wynosi około 110 mln złotych! O ponad 30 milionów więcej, niż początkowo zakładano.

- Wydając tak ogromne środki, zdecydowaliśmy, że trzeba zainwestować jeszcze trochę pieniędzy, bo projekt przebudowy drogi nie przewidywał naprawy części chodników przy ul. Browarnej – mówi wiceprezydent Hajdukowski. – Koszt tych dodatkowych prac to ok. 150 tys. zł, ale dzięki temu cała trasa prezentuje się okazale.