Rafał Wilk, człowiek z żelaza

Rafał Wilk. fot. Dziennik Elbląski
W młodości odnosił sukcesy na żużlowym torze. Sportową karierę przerwał jednak tragiczny wypadek. Przez kilka lat podnosił się z upadku. Dzięki wewnętrznej sile wrócił do sportu. W innej odsłonie. 4 listopada w kinie Światowid zobaczyliśmy film o człowieku ze stali.

Jednak zanim w elbląskim kinie Światowid odbyła się premiera filmu „Rafał Wilk – człowiek z żelaza”, autorzy filmu, Robert Szaj i Michał Juszczakiewicz oraz sam bohater filmu byli gośćmi Marka Pruszaka wiceprezydenta Elbląga. Opowiadali o doświadczeniach w dokumentowaniu osiągnięć niepełnosprawnych sportowców, o przebiegu kariery Rafała i wreszcie o mozolnych staraniach, aby zmienić nastawienie, również w mediach, do sportowców niepełnosprawnych.

Miejsce premiery filmu wybrane zostało nieprzypadkowo. Autorami filmu są elblążanin Robert Szaj i Michał Juszczakiewicz, znany szerszej widowni z programu „Od przedszkola do Opola”.

To jeden powód. Elbląg jest wyjątkowo przyjazny dla osób niepełnosprawnych. To właśnie w naszym mieście odbywały się m.in. mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata w siatkówce na siedząco. I właśnie u nas odbyła się ogólnopolska premiera.

- Jestem pełen podziwu dla Pana Rafała, po tak ciężkiej kontuzji sięgnął po najwyższe trofea – mówił prezydent Elbląga Jerzy Wilk przed seansem. – Gratuluję mu siły i samozaparcia w realizacji celów.

Pochodzący z Rzeszowa Rafał Wilk w 2006 roku doznał poważnego wypadku podczas zawodów żużlowych. Stracił czucie w nogach. Bohater filmu nie załamał się, ale to zmotywowało go do działania. Sport zawsze był jego życiowym napędem, dlatego postanowił być wierny swojej pasji. Tym razem zamienił motor na ręczny rower.

– Życie osoby niepełnosprawnej wcale nie musi się kończyć, wręcz przeciwnie mogą otwierać się nowe rozdziały kolejnej księgi – mówi Rafał Wilk. - Blokady, które mamy, są tak naprawdę tylko w głowach, a możemy przecież bardzo dużo, mimo że jesteśmy osobami niepełnosprawnymi. Cieszę się z tego, co mam. Wcześniej nie doceniałem tego, że mam sprawne ręce. A teraz dziękuję za nie Bogu, bo te ręce pozwoliły mi podnieść się po tym wszystkim.

W 2012 roku na paraolimpiadzie w Londynie Rafał Wilk zdobył dwa złote medale w kolarstwie niepełnosprawnych (handbike). Został też wybrany najlepszym niepełnosprawnym sportowcem w plebiscycie Przeglądu Sportowego i Telewizji Polskiej.

Teraz przed nim kolejne wyzwania:
- Za tydzień wyjeżdżam do Libanu na maraton w Bejrucie i kończę sezon – mówi sportowiec. - Potem czekają mnie kwalifikacje olimpijskie.

rafał wilk