Prezydent „Na Stoku”

Prezydent Elbląga spotkał się z mieszkańcami dzielnicy „Na Stoku”. To było już 12 spotkanie Jerzego Wilka z elblążanami. Większość problemów zgłaszanych podczas tego spotkania dotyczyła dróg.

Na początku jednak elblążanie z tej dzielnicy zwrócili uwagę na duże różnice estetyczne, jakie dzielą tereny należące do spółdzielni Sielanka i tereny miejskie. Tereny spółdzielni są bardzo zadbane, z kolei należące do miasta od lat proszą się o doinwestowanie.

Jednym z głównych zgłoszonych postulatów było wyremontowanie ul. Daszyńskiego. Jest ona dość wąska i brakuje tam miejsc postojowych. Mieszkańcy zwracali również uwagę na niekończącą się budowę przy Daszyńskiego.

‑ Inwestorom, którzy nie wywiązują się z terminowego zakończenia robót, są zgodnie z umowami naliczane kary – zapewnił prezydent Jerzy Wilk. – To powinno zmobilizować ich do przyspieszenia prac. Dotyczy to nie tylko inwestycji przy ul. Daszyńskiego. Takie kary zostały nałożone na inwestora, który miał wybudować hotel u zbiegu ul. Hetmańskiej i 3 Maja oraz na inwestora, który miał wybudować market budowlany przy ul. Żuławskiej. Niestety działki sprzedawane przez miasto wcześniej nie miały takich zabezpieczeń w umowach. Dlatego przy dawnym kinie Syrena lub na Starym Mieście są zapuszczone tereny z niedokończonymi inwestycjami, jednak miasta nie może tu za wiele zdziałać.

Mieszkańcy zwracali również uwagę na korkujące się skrzyżowania u zbiegu ulic: Jaśminowa, Brzozowa, Robotnicza.

- Trzy lata temu obiecano nam budowę w tym miejscu ronda lub postawienie sygnalizacji świetlej – przypominał jeden z elblążan.

Sami mieszkańcy przyznali jednak, że sygnalizacja świetlna nie rozwiąże sprawy. Z kolei na budowę ronda nie ma tam miejsca, konieczne byłoby rozebranie pawilonu stojącego u zbiegu Robotniczej z Jaśminową.

- Mam nadzieję, że sytuacja poprawi się po oddaniu do użytku wyremontowanej ul. Browarnej, jeśli nie, będziemy szukali rozwiązania tego problemu – zapewnił prezydent Wilk.

Kolejny mieszkaniec zwrócił też uwagę na sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu Okrzei i Robotniczej (przy rynku).

- To rzeczywiście nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie – przyznał prezydent. – W tej chwili ciężko jednak cokolwiek z tym zrobić. Udrożnijmy najpierw Browarną, jej przebudowa zakończy się jesienią tego roku, zobaczymy jak wtedy będzie wyglądała sytuacja w tym miejscu.

Starsze osoby zwracały uwagę na brak miejskich szaletów, zbyt krótkie zielone światło na niektórych przejściach dla pieszych, kiepski stan niektórych odcinków chodników – np. łączącego ul. Fałata z płk. Dąbka – oraz brak wiat przystankowych i ławek (np. u zbiegu al. Piłsudskiego i płk. Dąbka) oraz brud na przystankach (m.in. przy płk. Dąbka, od strony ul. Gwiezdnej).

- Zarząd Komunikacji Miejskiej rozpoczął waśnie stawianie nowych wiat przystankowych, od kilku dni w mieście działają również ekopatrole miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Zatrudnione tam osoby zajmują się m.in. czyszczeniem przystanków. Sprawa to wkrótce zostanie rozwiązana – zapewnił prezydent.

Z kolei regulacją świateł na skrzyżowaniach miasto musi poczekać do zakończenia robót drogowych na drodze 503. Wtedy badanie natężenia ruchu na drogach w mieście będzie miarodajne i może posłużyć do odpowiedniego wyregulowania sygnalizacji.

Jedną z największych bolączek elblążan z tej dzielnicy są uciążliwości związane z budową gmachu sądu przy ul. Płk. Dąbka.

- Proszę państwa, doskonale wiecie, że będąc radnym sprzeciwiałem się tej lokalizacji. Teraz, gdy budowa ruszyła, nic nie da się z tym zrobić – przypomniał prezydent Wilk. - Może się jedynie okazać, że działka na której ma stanąć budynek jest na tyle kiepska, że sąd zmieni swoją decyzję i wybierze inną lokalizację, np. na Modrzewinie – dodał Jerzy Wilk.

Kilkoro elblążan zwracało także uwagę na konieczność zwiększenia liczby patroli na pasażu przy Gwiezdnej lub zamontowania tam monitoringu. Chodzi o klientów pobliskich sklepów monopolowych, dyskoteki i kasyna, którzy brudzą w tym miejscu, a między budkami spożywają alkohol. Mieszkańcy stwierdzili także, w tej części miasta jest zbyt dużo sklepów monopolowych.