„Lodowa kraina” na studniówce I LO

- Wystrój naszej studniówki nawiązuje do Lodowej Krainy, jest cudna jak z baśni. To widać w każdym detalu dekoracji salowych i ozdób wykonanych przez cukiernika z Celebry. Bawimy się jednak tak dobrze, że od patrzenia na nasze wygibasy na parkiecie robi się gorąco. Niektórzy twierdzą, że nie wszystkie propozycje muzyczne im się podobają, ale należy przyznać, że zespół Make z Morąga i DJ spisali się na medal. Dla każdego znajdzie coś fajnego i skocznego. Poza tym super sprawą jest fotobudka, gdzie możemy zrobić zdjęcia na pamiątkę – takimi wspomnieniami dzieli się ze mną Marcin Wójcik.
Chwile spędzone na tak wyjątkowym balu, w tak szczególnej chwili, bo na 100 dni przed maturą zapisują się w pamięci każdego studniówkowicza…

Pani dyrektor I LO Zofia Ostrówka otworzyła bal studniówkowy 2014r. pięknymi życzeniami dla abiturientów, wyrażając przekonanie, że po tym, kiedy minie czas zabawy, nadejdzie okres wytężonej pracy w przygotowaniu do egzaminów maturalnych. Dodała, że starania te złożą się na sukces, którego wszystkim zebranym życzy. Inaczej słowa „Kto osiąga coś bez trudu, posiada to bez miłości” stałyby się niechcianą prawdą.

Karol Bagnowski i Kinga Seroczyńska w imieniu maturzystów potwierdzili to, dziękując nauczycielom, wychowawcom i dyrekcji szkoły za zaangażowanie włożone w wykształcenie zebranej młodzieży. Nie mogło być lepszego podziękowania niż słowa „Jesteśmy tu, jesteśmy tym, kim jesteśmy, dzięki Wam”. Życzenia wybiegały w bliską i daleką przyszłość: „Niech te 100 dni nie będzie przez Was zmarnowane, a szkoła niech będzie pięknem, do którego wrócicie.”

Pytałam bawiących się o wrażenia z balu i nastroje na najbliższe miesiące.

Paweł Polakowski: - Nie boję się matury. Powtórzę wszystko, czego się nauczyłem i zdam egzaminy. Nasza szkoła daje nam bardzo dobre przygotowanie.

Karol Bagnowski: - Uczę się tu już 6 lat. Raz było lepiej, raz gorzej - tak bywa. Lubię to miejsce. Nie zamieniłbym I LO i Gimnazjum nr 8 na inne. Mieszkam po sąsiedzku, może w przyszłości odwiedzę nauczycieli i szkołę.

Mirosław Dudak: - W I LO spotkałem fantastycznych ludzi. Dzisiaj świetnie się z nimi bawię. Z niektórymi przyjaciółmi idę na studia. Nie boje się matury. Nasza szkoła dobrze nas przygotowuje do egzaminów. Jestem też zadowolony mając wsparcie wychowawczyni p. Magdy Zaborskiej. Ona jest po prostu super!

Mikołaj Koszyński: - Trochę z żalem opuszczę szkołę, bo ją polubiłem. Tu jest fajna atmosfera. A matury nie boje się , bo po co…

Justyna Ostrowska: - A ja boję się egzaminu z rozszerzonej matmy…

Kacper Pietras: - Jestem uczniem ZSO od 6 lat - najpierw w Gimnazjum nr 8, a następnie w I LO. Szybko to minęło… Jeszcze dziś nie myślę o maturze, po prostu dobrze się bawię. Dopiero po balu zacznę. 100 dni brzmi tak magicznie… Czy polonez w naszym wykonaniu można dobrze ocenić? Tak się staraliśmy…. Martwimy się, czy sprostaliśmy zadaniu, bo na każdej próbie tańca popełnialiśmy mnóstwo błędów…

Oby nasza młodzież szła przez życie tak pięknym tanecznym krokiem jak w czasie balu studniówkowego, oby ich jedynym zmartwieniem były takie drobiazgi, i jak powiedział Marcin Wójcik: „ nowi ludzie, nowe miasta, nowe wszystko, czego nie można się doczekać” , a także zgodnie z życzeniami Kingi Seroczyńskiej „oby osiągali to co zaplanowali”…

Dorota Radomska

rzecznik prasowy ZSO