Warszawa okiem instruktorów

Instruktorzy, to osoby, które odpowiadają za wychowanie naszych młodych harcerzy, czasem potrzebują trochę rozrywki. Właśnie dlatego postanowili oni wybrać się na wycieczkę do Warszawy. Przedsięwzięcie dofinansowane ze środków Urzędu Miejskiego w Elblągu w ramach projektu STOP NAŁOGOM 2013.



W minioną sobotę (7 grudnia) odbyła się tradycyjna, odbywająca się co roku wycieczka instruktorska. Wybrali się na nią instruktorzy naszego elbląskiego hufca, a także drużynowi i pomagający im w codziennej pracy z harcerzami – przyboczni. Tym razem celem ich podróży była Warszawa, a czas tam spędzony miał być czasem świetnej zabawy i przede wszystkim integracji - taki był!


Przygoda rozpoczęła się bladym świtem, dlatego w trakcie podróży autokarem prawie wszyscy kontynuowali swój sen, aby mieć siły na cały dzień atrakcji. Pierwszą z nich było odwiedzenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Razem z panią przewodnik wszyscy na jakiś czas przenieśli się w dawne czasy, aby móc poznać historię tego miasta i tamtych wydarzeń. Wydawać mogłoby się, że zrozumienie tego, co się kiedyś działo jest teraz niemożliwe. Jednak muzeum w bardzo interesujący i ciekawy sposób poruszyło wyobraźnię wszystkich. Przez ten czas harcerze mogli zobaczyć różne pamiątki i wspomnienia osób uczestniczących w powstaniu, a także posłuchać specjalnie nagranych efektów specjalnych np. wybuchów bomb i strzałów. Można było tez zobaczyć krótką projekcję filmową, pokazującą jak wyglądały ruiny miasta po Powstaniu Warszawski.


Kolejną atrakcją dla instruktorów było odwiedzenie Centrum Nauki Kopernik. Z relacji naszych uczestników wynika, że było to rewelacyjne doświadczenie. Wszelkiego rodzaju eksperymenty, których osobiście można było dokonać oraz zobaczyć, w jaki sposób działa np. siła elektromagnetyczna, jak reagujemy na stres oraz w jaki sposób pracuje nasz mózg – to tylko niektóre z ogromnej ilości możliwości oferowanych przez CNK. Całe centrum składało się  z różnego rodzaju działów i dziedzin naukowych jak np. kryminalistyka, czyli badanie miejsca zbrodni, albo technika laboratoryjna  dla miłośników chemii. Atrakcje zapewnione były zarówno dla młodszych, jak i dla starszych zwiedzających.

Jak mówią uczestnicy wycieczki - Aby zobaczyć wszystko, trzeba byłoby spędzić tam dobrych kilkanaście godzin! Nam nie udało się dokładnie zobaczyć nawet połowy mimo, że byliśmy tam bardzo długo!

Późnym wieczorem wszyscy zmęczeni, lecz pełni wrażeń wrócili do swoich domów. Mamy nadzieję, że to nie ostatnia taka wycieczka i liczymy na więcej! – mówią instruktorzy.

Zatem dziękujemy wszystkim za miło spędzony czas i do zobaczenia za rok!






Kamila Niewinowska, Harcerska Służba Informacji