Referendum - Twój głos jest ważny

W miniony piątek w sali konferencyjnej Fundacji im. Stefana Batorego w Warszawie odbyła się debata pn. "Referendum - Twój głos jest ważny", której inicjatorem była Fundacja Akademii Samorządności. W spotkaniu udział wziął prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz pracownicy naukowi, samorządowcy, przedstawiciele trzeciego sektora oraz grup referendalnych. Do udziału w debacie zaproszone zostały także władze naszego miasta, które reprezentowała Monika Borzdyńska rzecznik prasowy prezydenta Elbląga Jerzego Wilka.



W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z wieloma akcjami referendalnymi dotyczącymi odwołania władzy samorządowej. W niektórych gminach frekwencja pozwalała na uznanie ważności referendum, w zdecydowanej większości były to jednak działania nieskuteczne z uwagi na próg ważności. Według PKW w latach 2011-2013 odbyło się 78 referendów gminnych w sprawie odwołania organu gminy przed upływem kadencji, w tym nieważnych było 69.


Elblążanie, 14 kwietnia dokonali historycznego aktu odwołania rządzącej w mieście Platformy Obywatelskiej, ale także i całej Rady Miasta, frekwencja była bowiem wysoka i przekroczyła 24%.

W Sejmie RP rozpatrywany jest obecnie prezydencki projekt ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw, w którym jest zawarta propozycja podniesienia progu ważności referendum lokalnego w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego. Według tego projektu ustawy referendum staje się ważne w przypadku, gdy wzięło w nim udział nie mniej osób, niż wzięło udział w wyborze tego organu.

Większość uczestników debaty była zgodna, co do tego, że obecny mechanizm referendum lokalnego nie wymaga zmian, a jedynie należałoby wprowadzić elementy edukacyjne, które zaktywizowałyby społeczeństwo.

- Kwestia niskiego zaangażowania Polaków w mechanizmy demokratyczne powodują osłabienie demokracji i stawia ją pod znakiem zapytania - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

- Referenda, a przede wszystkim referenda lokalne, to właściwie jedyny mechanizm demokracji bezpośredniej. Mieszkańcy danego miasta biorący w nich udział mają realny wpływ na jego wynik - mówił prof. Piotr Gliński.

- Trzeba zwrócić uwagę na to, że w referendach lokalnych biorą udział najczęściej przeciwnicy danej władzy. Dodatkowo władze gminy zagrożone utratą stanowisk, najczęściej nawołują swoich zwolenników do bojkotowania referendum, ponieważ aby było ono ważne, potrzebna jest odpowiednia frekwencja. To duży błąd, ponieważ bardzo często słyszymy krytykę pod adresem Polaków, że nie interesują się wyborami i nie tworzą społeczeństwa obywatelskiego. A z drugiej strony niektóre środowiska, dla zaspokojenia swoich partykularnych interesów, zniechęcają mieszkańców do nie korzystania ze swojego demokratycznego prawa- mówiła Monika Borzdyńska.

Już w najbliższą niedzielę (13 października) mieszkańcy Warszawy zdecydują o dalszych losach Hanny Gronkiewicz-Waltz.