20-lecie Elbląskiego Hospicjum

Dzisiaj wiceprezydent Elbląga Marek Pruszak wziął udział w uroczystościach jubileuszowych z okazji 20-lecia Elbląskiego Hospicjum im. dr Aleksandry Gabrysiak. Spotkanie zainaugurowała konferencja pn. „XI konferencja opieki paliatywnej. XX - lecie stacjonarnej opieki w Warmińsko-Mazurskiem. Elbląg 2013.” Z tej okazji prezydent Jerzy Wilk wystosował list gratulacyjny do dyrekcji i pracowników placówki.

 

Dyrekcja i Pracownicy
Elbląskiego Hospicjum im. dr Aleksandry Gabrysiak


W dniu jubileuszu 20-lecia istnienia Elbląskiego Hospicjum im. dr Aleksandry Gabrysiak proszę przyjąć moje szczere wyrazy uznania za wysiłek i trud w niesieniu pomocy cierpiącym, nieuleczalnie chorym pacjentom.

Państwa zawód wymaga odpowiedniego i szczególnego powołania – poza wiedzą potrzeba wiele empatii i poszanowania godności każdego człowieka, umiejętności niesienia pomocy rodzinom osób dotkniętych cierpieniem.

Wszyscy znamy doskonale słowa księdza Jana Twardowskiego – „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…”  Tu, w tym miejscu, w Hospicjum, brzmią one jeszcze bardziej przejmująco i jeszcze bardziej trafiają do naszych serc i naszej wyobraźni.
W dniu tego jubileuszu warto wspomnieć o patronce Hospicjum Aleksandrze Gabrysiak, doktor Oli – jak nazywali ją przyjaciele i podopieczni. W tym roku mija również 20 lat od Jej tragicznej śmierci. Dlatego także dziś, przy okazji tego jubileuszu, wspominamy lekarza, ale przede wszystkim Człowieka o wielkim sercu i dobroci. Osobę, która zawsze miała czas dla potrzebujących, zagubionym pomagała odnajdywać sens życia, wspierała ich miłością i modlitwą. Przez całe życie kierowała się maksymą „zaufać człowiekowi i kochać go do końca”.

Jeszcze raz serdecznie gratuluję pięknego jubileuszu. Jestem pewny, że nie zabraknie Państwu motywacji i determinacji do pełnienia wśród chorych i ich rodzin tej niezwykle szlachetnej służby. Niech dobro, którym na co dzień otaczacie najbardziej potrzebujących, wraca do Państwa z podwójną siłą. Podopiecznym Hospicjum życzę siły do walki z chorobą i bycia w otoczeniu ludzi kochających.