Prezydent wziął udział w obchodach podpisania Porozumień Sierpniowych

Wczoraj prezydent Elbląga Jerzy Wilk oraz wiceprezydenci Marek Pruszak i Janusz Hajdukowski wzięli udział w uroczystych obchodach rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, które odbyły się pod pomnikiem Ofiar grudnia ‘70. Uroczystości rozpoczęły się 17.50 zbiórką uczestników uroczystości. O godzinie 18:00, w Katedrze pw. Św. Mikołaja odbyła się uroczysta msza, po której nastąpił przemarsz uczestników pod Pomnik Ofiar Grudnia 1970.Wiceprezydent Marek Pruszak w imieniu władz miasta wygłosił przemówienie.

 



Panie Przewodniczący. Szanowni Eblążanie. Związkowcy.

33 lata temu od Bałtyku powiało ożywczą bryzą wolności. W sierpniu 1980 roku podpisano Porozumienia, prowadzące do powstania wielkiego ruchu społecznego – Nezależnego Związku Zawodowego Solidarność. Polski Sierpień był impulsem do upadku systemów totalitarnych krajów demokracji ludowej bloku wschodniego, impulsem do odzyskania suwerenności i powstania III Rzeczypospolitej. Istotny udział w tym procesie miał Jan Paweł II – papież Polak, jego autorytet moralny i pielgrzymki do Polski, zawsze niosące nadzieję.
Mówił do nas o Solidarności: „Jeden drugiego brzemiona noście” to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu."

I tak do dziś Solidarność w Polsce i w Elblągu walczy o słuszne prawa ludzi pracy. I choć spotyka się z bezczelnością obecnego Rządu, to nie ustępuje. I tak trzeba, tylko determinacja i upór w słusznej sprawie mogą zmienić tę złą sytuację.

Po tych 33 latach można odnieść wrażenie, że wrócił, czy przetrwał ukryty układ, wspierający interesy wąskich grup. Co z tego, że partia rządząca ma w nazwie  słowo Obywatelska, jeśli nie uwzględnia obywatelskich postulatów dotyczących wieku emerytalnego lub tzw. elastycznego czasu pracy i podstwowych praw związkowych.Odbiera prawa obywateli - rodziców dzieci sześcioletnich, czy naraża przyszłe pokolenia obywateli na biedę obniżając progi ostrożnościowe. Ta władza nie jest zdolna do uczciwego dialogu społecznego, bo nie wpuszcza do Sejmu przewodniczącego Związku,  a młodych ludzi zmusza do emigracji zarobkowej.

Do czego prowadzi arogancja takiej władzy? Mamy elbląski przykład w Szpitalu miejskim na skutek podejmowanych w emocjach, nieracjonalnych decyzji panów  z Platformy, doprowadzono w ub. roku do zwolnienia dyrektora szpitala i jednego z ordynatorów. Teraz po roku Sąd uznał ich racje i planuje przywrócenie  do pracy nakazując wypłatę  odszkodowań.  I zamiast spełnić słuszne oczekiwania pracowników szpitala domagających się skromnych podwyżek trzeba będzie niestety wypłacić wysokie kwoty.

Jednak mieszkańcy Elbląga w kwietniu tego roku powiedzieli takiej władzy – nie!
Elbląg stał się impulsem dla Warszawy i całej Polski. Referendum okazało się skuteczne. A potem w wyborach Dawid pokonał Goliata. Prezes małej Spółdzielni Inwalidów wygrał  z posłanką i dyrektorem dużego szpitala mimo zaangażowania premiera, mimo nieprzychylnych mediów i brudnych chwytów.

Jaka jest różnica w sprawowaniu  władzy?  Ano taka, że my szanujemy ludzi, że oszczędności zaczynamy od siebie ograniczając administrację,  że naprawiamy błędy poprzedników. Właśnie dziś na sesji Radni przyjęli nasze projekty – obniżenia czynszów i  cen biletów. Stopniowo będziemy wprowadzać następne dobre zmiany, konsultując je ze  związkami i innymi grupami społecznymi. Nasze drzwi w ratuszu są otwarte, jest duży stół i  chcemy rozmawiać szukając porozumienia.

W imieniu prezydenta Jerzego Wilka, życzę aby wiatr od morza przyniósł nam wolność i zwycięstwo we wrześniu. Wszystkiego dobrego!